Wczytuję dane...
Kod EAN: 9788384320860
Waga produktu: 1.200 kg
Realizacja zamówienia: 3 dni
Wysyłka od: 14.99 PLN
Wydawnictwo: artrage

Dziewiąta i być może ostatnia powieść Thomasa Pynchona to porywające i przezabawne, lecz niepokojąco przy tym współczesne studium USA i Europy u zarania ery totalitaryzmu.
Jazz, gangsterzy, szpiedzy – i rosnące szeregi brunatnych koszul.
Rok 1932, nad świat nadciąga złowróżbny cień. Kończy się era amerykańskiej prohibicji, szaleje wielki kryzys. Młody Hicks McTaggart, niegdyś osiłek i łamistrajk, zapalony tancerz, a dziś prywatny detektyw z Milwaukee, dostaje w firmie nowe, podejrzane zlecenie i bilet w jedną stronę – za Atlantyk, gdzie ma odnaleźć zbiegłą dziedziczkę fortuny zbitej na serach twardych.
Prowadzona w maniakalnym tempie akcja, która przenosi czytelnika z Milwaukee i Chicago do Budapesztu i ostępów Siedmiogrodu, to wirujący karnawał, pełen zdarzeń paranormalnych i postaci, przy których bledną sylwetki bohaterów z Jamesa Bonda.
Dodatkowe atrakcje, takie jak przemytnicza łódź podwodna z cesarsko-królewskiej floty wojennej, czy wyścigi węgierskich i sowieckich motocyklistów to jednak tylko tło wielkiego fresku najnowszej historii, tej z pierwszych stron gazet, jak i tej zawsze starannie ukrytej przed wzrokiem postronnych.

Lewy bilet Thomasa Pynchona po mistrzowsku udaje wypełniony ekscentrycznymi przygodami (i dancingowymi piosenkami!) czarny kryminał z epoki, lecz w istocie prowokuje swoich czytelników do konfrontacji z naszym dniem dzisiejszym.
Tak jak bohaterowie tej powieści, żyjemy pośród bezliku narzucanych z zewnątrz sensów, sprzecznych i być może nieprawdziwych. Zamiast im ufać, możemy jednak – niczym oni – wybrać chaos, anarchię, próbę wyjścia z mrocznych zakamarków Systemu.
Tam, gdzie być może czeka światło.

Polecamy także